Internetowe randki i znajomości online to dla wielu osób szansa na znalezienie drugiej połowy. Niestety, cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują tę potrzebę bliskości do wyłudzania pieniędzy. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) przypomina z okazji Dnia Wirtualnej Miłości o zagrożeniach związanych z oszustwami matrymonialnymi i apeluje o ostrożność.
Jak działają oszuści?
Sprawcy zakładają fałszywe profile na portalach randkowych i w mediach społecznościowych, często podszywając się pod atrakcyjne osoby wykonujące zawody budzące zaufanie – lekarzy, żołnierzy, przedsiębiorców czy inżynierów pracujących za granicą. Relacja budowana jest stopniowo: codzienne rozmowy, komplementy i plany na wspólną przyszłość mają uśpić czujność ofiary.
Gdy oszust uzna, że zdobył zaufanie, pojawia się pierwszy „problem” – nagła choroba, zatrzymanie na lotnisku, awaria konta czy potrzeba opłacenia przesyłki. Wtedy pada prośba o pieniądze. Ofiary często przelewają oszczędności, myśląc, że pomagają ukochanej osobie.
Sygnały ostrzegawcze
CBZC wymienia zachowania, które powinny wzbudzić czujność: zbyt szybkie wyznawanie miłości, unikanie rozmów wideo, ciągłe tłumaczenie się pobytem za granicą, proszenie o zachowanie relacji w tajemnicy, a przede wszystkim – prośby o pieniądze, kody BLIK, kryptowaluty lub zakup kart podarunkowych. Oszuści często wywierają presję, twierdząc, że od pomocy zależy ich zdrowie lub życie.
Co robić, gdy padniesz ofiarą?
W przypadku podejrzenia oszustwa należy natychmiast przerwać kontakt, zachować całą korespondencję i potwierdzenia transakcji, skontaktować się z bankiem oraz zgłosić sprawę na policji. Szybka reakcja zwiększa szansę na odzyskanie pieniędzy i ujęcie sprawców.
Pamiętajmy: prawdziwa miłość nie prosi o przelew. Zanim zaufamy komuś w sieci, warto zachować zdrowy rozsądek i weryfikować informacje.
Źródło: Policja Nowy Sącz
Fot. Pexels / Ann H
