Nocna interwencja strażaków ochotników
W środę 28 października 2026 roku o godzinie 4:41 zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej w Gródku nad Dunajcem został zadysponowany do miejscowego zagrożenia. Powodem wyjazdu było powalone drzewo, które blokowało drogę lub stwarzało niebezpieczeństwo dla mieszkańców.
Do akcji skierowano samochód ratowniczo-gaśniczy GBA-Rt marki Iveco. Jak podkreślają strażacy z OSP Gródek nad Dunajcem, tego typu interwencje po silnych wiatrach lub intensywnych opadach są na porządku dziennym, zwłaszcza w gminach o dużym udziale terenów leśnych i górskich.
Dlaczego powalone drzewa są groźne?
Zwisające konary i przewrócone pnie to jedno z najczęstszych zagrożeń miejscowych w okresie jesienno-zimowym. Mogą uszkodzić linie energetyczne, zablokować przejazd karetki lub straży pożarnej, a także stanowić bezpośrednie niebezpieczeństwo dla pieszych i kierowców. Usuwanie takich przeszkód wymaga odpowiedniego sprzętu – pilarek, lin, a czasem także podnośników.
Ochotnicze straże pożarne, takie jak OSP Gródek nad Dunajcem, odgrywają kluczową rolę w tego typu zdarzeniach. Działają szybko, często docierając na miejsce przed jednostkami zawodowymi, zwłaszcza w trudno dostępnych rejonach. Warto pamiętać, że strażacy ochotnicy to mieszkańcy, którzy niosą pomoc sąsiadom, często kosztem własnego czasu i snu.
Jak wynika z relacji jednostki, akcja zakończyła się pomyślnie – zagrożenie zostało usunięte. Strażacy przypominają, aby w przypadku zauważenia powalonego drzewa nie próbować usuwać go na własną rękę, lecz zgłosić sprawę pod numer alarmowy 112.
Źródło: OSP Gródek nad Dunajcem
Fot. facebook.com

