Podczas czwartkowej sesji Rady Gminy Chełmiec dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Chełmcu, Mariola Pękala-Piekarska, odniosła się do zachowania radnych opozycji, którzy 8 października wizytowali placówkę. Wizyta, określana przez radnych mianem sesji, miała miejsce na korytarzu przed salą, w której odbywały się zajęcia muzyczne dla dzieci.
Zarzuty dyrektor GOK
Dyrektor Pękala-Piekarska poinformowała, że w trakcie wizyty radni mieli przebywać na korytarzach placówki oraz wykonywać zdjęcia sali, w której przebywały dzieci. Sytuacja ta – jak relacjonowała – została odebrana przez pracowników i instruktorów jako wywieranie presji. W związku ze zdarzeniem sporządzono notatkę służbową, w której opisano okoliczności mogące wskazywać na naruszenie standardów ochrony małoletnich. Dokument sporządziła również instruktorka prowadząca zajęcia.
„Bezpieczeństwo dzieci, ich poczucie spokoju i prawo do poszanowania ich prywatności są dla mnie ważniejsze niż jakikolwiek spór polityczny. GOK nie jest sceną do urządzania politycznych przedstawień” – mówiła dyrektor GOK.
Dyrektor zwróciła się także do radnych z pytaniem, czy zasada poszanowania prawa dotyczy wyłącznie dyrektora GOK, czy również ich samych jako radnych. Podkreśliła, że jeśli chce się rozmawiać o prawie, należy to robić zgodnie z procedurami, nie wciągając w konflikt dzieci i pracowników.
Stanowisko wójta
Postawę dyrektor GOK pochwalił wójt Chełmca, Stanisław Kuzak. Według wójta radni organizują spotkania na korytarzach instytucji kultury i nazywają je sesjami, zakłócając spokój pracy GOK. Określił je mianem „sesji korytarzowych”. Podczas sesji zaprezentowano nagranie z 8 października, na którym dyrektor Pękala-Piekarska interweniuje, prosząc radnych o opuszczenie instytucji.
Sprawa dotyczy projektu uchwały o nadaniu statutu GOK. Jak wynika z relacji, wcześniej radni opozycji nie przyjęli uchwały w tej sprawie.
Źródło: chelmiec.pl
Źródło: Chełmiec (WordPress)

